JA, TERAPEUTA
Katarzyna Borowski
Miało być pięknie…, syntetyczna praca dyplomowa podsumowująca wybrane zagadnienie biodynamicznej terapii czaszkowo- krzyżowej, i nagle… pod wpływem chwili (jak to w biodynamice), a raczej pod wrażeniem autorskiego szkolenia Natalii Danielczyk, która z pasją mówiła o obecności terapeutycznej, zdecydowałam się pisać o tym, jak to jest dla mnie być terapeutą. Moja pisemna praca dyplomowa jest zwieńczeniem intensywnej nauki, co jest potrzebne mi, jako absolwentowi, ale też czytającym ją recenzentom, którzy po przeczytaniu tej pracy, mają pewność, że „w świat” wysłali dobrego i kompetentnego terapeutę. Praca dyplomowa miała być syntezą tego, czego się nauczyłam podczas dwuletniego szkolenia a zarazem materiałem podsumowującym moją wiedzę, materiałem, do którego mogłabym wrócić w każdej chwili, a stała się raczej okazją do podsumowań i refleksji moich ostatnich dwóch lat życia.
